Czy warto się suplementować?

Ostatnio słyszymy, że nie potrzebujemy suplementów diety bo wszystko można uzupełnić z jedzenia, które spożywamy. Czy to prawda?

Obecne odżywanie większości ludzi pozostawia wiele do życzenia z różnych przyczyn. Ten sam ziemniak, jabłko i ich wartości odżywcze nie są takie jak 50 czy nawet 30 lat temu.

Jeśli dodamy do tego środki chemiczne, które stosowane są przy uprawie roślin to sytuacja jest zatrważająca.

Zapraszamy więc do wysłuchania wykładu dr Piotra Kardasza. Jest on m.in. doktorem nauk przyrodniczych, praktykiem, pasjonatem zdrowego stylu życia, a zarazem ma ogromne, wieloletnie doświadczenie w holistycznym podejściu do zdrowia.

Dlaczego powinniśmy się zainteresować suplementacją?

Często spotykamy się z opinią, że przecież nasi przodkowie
nie korzystali z suplementów i niczego im nie brakowało…

dr Piotr Kardasz: Owszem – nie sposób się nie zgodzić z tym stwierdzeniem. Zwróćmy jednak uwagę na to, że prowadzili oni całkiem inny tryb życia, jedli pełnowartościowe owoce i warzywa, mięso nie było w żaden sposób przetwarzane, a powietrze aż tak skażone.

Powodów, które sprawiają, że w obecnych czasach suplementacja jest nam nieodzowna można by podać wiele. Zacznę od monokultury upraw rolnych. Oznacza to, że w jednym miejscu ciągle uprawia się tą samą roślinę doposażając glebę w chemiczne związki nawozowe. Zapominamy jednak o tym, że np. azotyny są kancerogenne. To wszystko przenosi się na pożywienie dla zwierząt, a zwierzęta jeszcze dodatkowo doposaża się sterydami, żeby szybciej przybierały na masie.

W ten właśnie sposób dostajemy produkty pochodzenia zarówno zwierzęcego jak i roślinnego, które zupełnie nie odpowiadają naszemu organizmowi, a wręcz zanieczyszczają go. Do tego pojawia się kwestia konserwantów, stabilizatorów barwnych i smakowych jak glutaminian sodu, który likwiduje pozytywne bakterie, znajdujące się w jelicie grubym, które odpowiadają za naszą odporność.

Nie możemy zapominać o zanieczyszczeniach przemysłowych, pyle zawieszonym, a nade wszystko stylu życia, pewnych niepoprawnych nawykach w sposobie odżywiania, ale przede wszystkim gonitwie za ciągłymi osiągnięciami, które nie przynoszą nam tego, co powinno nam dostarczać satysfakcji, a to przecież nie wszystko…

Dzisiejszy świat jest inny, ale nasze organizmy się nie zmieniły. Tak samo jak nasi dziadkowie czy pradziadkowie, aby sprawnie funkcjonować potrzebujemy odpowiedniej dawki witamin i minerałów.

Więcej na temat nowoczesnej suplementacji znajdą państwo podczas cyklów konferencji Żyję Świadomie www.zyjswiadomie.pl

 Wywiad z dr Piotrem Kardaszem

Jeśli lekarz mówi Tobie, że nie potrzebujesz dobrych i naturalnych suplementów diety to warto już dziś pomyśleć nad jego zmianą…



 

Nie wszystkie suplementy są korzystne dla zdrowia. Uważaj na takie co są szczególnie dostępne w pigułkach i zawierają syntetyczne minerały i witaminy. One naprawdę nie działają jak powinny. Ich zakup jest po części stratą pieniędzy, a nawet zdrowia. Dlatego potem można spotkać artykuły, że wszystkie tego typu produkty nie działają. Wykorzystują to skrzętnie koncerny farmaceutyczne, które wolą dawać ludziom poprzez służbę zdrowia syntetyczne leki ze skutkami ubocznymi dla zdrowia. Słuchanie więc reklam i bieganie do apteki po środki na lepsze zasypianie, trawienie czy wzmocnienie to duża przesada. Dobieranie jednak dobrych jakościowo produktów dostosowanych do potrzeb organizmu to po prostu profilaktyka. Lepiej zapobiegać niż potem leczyć.

 

Prozdrowotny styl życia jest najtańszym sposobem utrzymania zdrowia przez długie lata.

Osoby, które nie interesują się kwestiami zdrowia i dietetyki sądzą, że w pożywieniu są wszelkie niezbędne składniki potrzebne człowiekowi do zdrowego funkcjonowania. Jakże się mylą…

Wiek, płeć, stan fizjologiczny organizmu oraz warunki społeczno-bytowe, takie jak chociażby miejsce zamieszkania, to czynniki mające wpływ na jakość żywienia w Polsce.
Z uwagi na wielość tych czynników, naturalnym staje się fakt, że jakość naszego żywienia jest w bardzo dużym stopniu zróżnicowana. Zróżnicowanie to nie wyklucza jednak oceny jego jakości. Szansę taką stwarzają wyniki prowadzonych badań dotyczących indywidualnych zwyczajów żywieniowych.
Reprezentatywne badania sposobu żywienia i stanu odżywienia Polaków powyżej 1-go roku życia, przeprowadzone jakiś czas temu bo w 2000 roku, oraz wyniki badań jakości żywienia, zrealizowane w roku 2003, prowadzą do szeregu wniosków, które dają całościowy obraz relacji pomiędzy stanem żywienia a ryzykiem odchyleń w stanie zdrowia Polaków. Przede wszystkim wykazują one, że jakość żywienia Polaków znacznie odbiega od zalecanych norm. Większość badanych przypadków stwierdzono niedobór zawartości witamin i składników mineralnych.

Odbiegająca od zaleceń jakość żywienia Polaków, czego dowodem są przedstawione poniżej szczegółowe wyniki badań, stwarza niebezpieczeństwo – szczególnie wśród dzieci i młodzieży – zwiększenia ryzyka występowania różnego rodzaju zaburzeń, w tym m.in. różnych form niedożywienia na poziomie komórkowym, obniżenia sprawności układu odpornościowego, ryzyka nadwagi i otyłości oraz innych chorób tzw. dieto zależnych. To się jednak już dzieje. Należałoby więc spożywać bardzo duże, a wręcz olbrzymie ilości warzyw i owoców, produktów zbożowych i białka, przy założeniu, że zawierają one właściwe ilości składników. Kupowane produkty są bardzo ubogie w składniki mineralne, a wręcz pozbawione ich, na co wpływa wiele czynników wspomniane na dole artykułu.niżej.

Sytuacjom takim można jednak zapobiegać poprzez odpowiednią profilaktykę. Powinna ona koncentrować się przede wszystkim na:
spożyciu kwaszonych produktów , w tym kapusty i ogórków kiszonych, kwasu buraczanego czy  kefiru bez białego cukru oraz oryginalnego sera feta o niskiej zawartości tłuszczu. Samo mleko jest silnie śluzo twórcze dla organizmu ludzkiego. Szczególnie UHT. Polecamy mleko roślinne np. z soi, migdałów, które można wyrabiać domowymi sposobami i tanim urządzeniem do tego przeznaczonym.
Spożywanie wartościowych olejów roślinnych w tym lnianego, oliwy z oliwek. Zwiększenie spożycia warzyw i owoców oraz soków, głównie warzywnych. Zwiększenie spożycia ryb, głównie morskiego pochodzenia.
Stosowanie efektywnej i naturalnej suplementacji, czyli uzupełnianiu codziennej diety preparatami, które zawierają cała gamę antyoksydantów i minerałów najlepiej w postaci roślinnej. Uzupełnianie diety preparatami zawierającymi mieszanki ziół, które świetnie stymulują układ odpornościowy. Przykładem może być m.in. sprawdzony Balsam Kapucyński. Upowszechniane działań edukacyjnych związanych z zasadami prawidłowego odżywienia. Dobre łączenie produktów i omijanie odpowiedników silnie przetworzonych. Wykluczanie stopniowe z diety białej oczyszczonej mąki, białego cukru, trujących kolorowych i gazowanych płynów czy modyfikowanego mięsa oraz roślin, które produkują wielkie koncerny nastawione na zysk, a nie propagowanie zdrowia.

Wyniki przeprowadzonych badań:

Zawartość składników energetycznych:
Najwyższe przekroczenie normy w odniesieniu do zawartości makroskładników będących źródłem energii w przeciętnej całodziennej diecie Polaków odnotowano wśród chłopców i mężczyzn w wieku 16-25 lat (70,5 proc), wśród dziewcząt i kobiet – 56,5 proc.
Wyższą zawartość białka w stosunku do zalecanych norm stwierdzono w diecie 87,4 proc. badanych chłopców i mężczyzn oraz 70,9 proc. dziewcząt powyżej 15 roku życia. Wśród dzieci niedobory białka w diecie występowały sporadycznie.
Spożycie tłuszczu, szczególnie wśród młodzieży i dorosłych mężczyzn, było wyższe niż zalecane normy – przekraczało o ponad 50 proc. wartość zalecaną. Zbyt wysoką zawartością tłuszczu odznaczały się diety 77,4 proc. chłopców i mężczyzn oraz 62,2 proc. dziewcząt i kobiet.
Niekorzystna była również struktura spożywanych tłuszczów. Udział energii z kwasów tłuszczowych nasyconych był wyższy niż zalecany aktualnie przez WHO – zamiast 8 proc., w większości przypadków przekraczał 12 proc. Z kolei zbyt niski w większości diet był udział energii z kwasów tłuszczowych wielonienasyconych.
Zbyt wysokie było spożycie cholesterolu wśród 62,7 proc. chłopców i mężczyzn oraz 38,9 proc. dziewcząt i kobiet. Szczególnie wysoką zawartość tego składnika odnotowano w dietach osób płci męskiej w wieku 13-60 lat.
Konsekwencją zbyt wysokiej zawartości tłuszczu oraz białka w diecie był niższy od zalecanego udział w dietach energii płynącej z węglowodanów. Badania wykazały również stosunkowo niski poziom błonnika w diecie.

Zawartość składników mineralnych, które odpowiadają także za wchłanianie witamin:
Zawartość sodu, fosforu oraz potasu w dietach Polaków była wyższa niż zalecana.
Niedobór wapnia wystąpił u 77 proc. badanych chłopców i mężczyzn oraz 88 proc. dziewcząt i kobiet.
Niedobory żelaza w diecie stwierdzono wśród 34 proc. przebadanych chłopców i mężczyzn oraz wśród 85 proc. przebadanych dziewcząt i kobiet.
W 62 proc. dziennego pożywienia chłopców i mężczyzn stwierdzono zbyt niską w stosunku do zalecanych norm, zawartości cynku, wśród dziewcząt i kobiet – 72 proc.
Zbyt niską zawartość miedzi w diecie stwierdzono u 86 proc. chłopców i mężczyzn oraz 96 proc. dziewcząt i kobiet.

Zawartość witamin w diecie:
Średnia zawartość witaminy A w przypadku kobiet w wieku 26-60 lat przekraczała zalecane normy. Jednocześnie, wśród 34 proc. diet dziewcząt i kobiet stwierdzono jej niedobór. W dietach chłopców i mężczyzn niedobór wyniósł 24 proc.
Średnia zawartość witaminy E we wszystkich grupach, z wyjątkiem dziewcząt w wieku 1-3 lat, była wyższa niż zalecana. Jednocześnie, wśród 22,7 proc. diet chłopców i mężczyzn oraz 38,1 proc. diet dziewcząt i kobiet stwierdzono niedobór tej witaminy.
Niedobór witaminy B1 stwierdzono w dietach 48,6 proc. badanych chłopców i mężczyzn oraz 77,9 proc. dziewcząt i kobiet.
Niedobór witaminy B2 stwierdzono w dietach 58,3 proc. chłopców i mężczyzn oraz 68 proc. dziewcząt i kobiet.
Niedobory witaminy PP stwierdzono w dietach 45,8 proc. chłopców i mężczyzn oraz 71 proc. dziewcząt i kobiet.
Niedobór witaminy B6 stwierdzono w dietach 43 proc. chłopców i mężczyzn i 58 proc. dziewcząt i kobiet.
Niedobór witaminy C stwierdzono w dietach 45 proc. badanych – w tym 38,9 proc. chłopców i mężczyzn i 50,1 proc. dziewcząt i kobiet.
Materiał opracowany na podstawie wystąpienia dr Lucjana Szponara na temat badania indywidualnego sposobu żywienia i stanu odżywienia Polaków przeprowadzonego przez Instytut Żywności i Żywienia wygłoszonego na spotkaniu prasowym 1 czerwca 2004 roku.

Podsumowując:

Na skutek rozwoju cywilizacji i technologii mamy efekty…. Zawartość składników odżywczych w warzywach i owocach spadła drastycznie. Przykładem może być, że:
-w ciągu ostatnich kilkunastu lat zawartość witaminy C np. w jabłkach zmniejszyła się o kilkadziesiąt procent;
-grejpfruty z dużych plantacji kupowane w marketach często zawierają minimalne ilości witaminy C, a nawet są to śladowe ilości;
-uprawiane gatunki marchwi zawierają mniej beta-karotenu, gdyż mają dostarczać dużą masę korzenia.

Genezą tego jest coraz większy brak składników w glebie. Jeżeli do ziemi dostarcza się tylko 3 składniki, a rośliny rosnąc „wyciągają” z niej kilkadziesiąt, to w pewnym momencie zaczyna ich brakować. Szacuje się, że ziemie w Polsce wydają plon ok. 1000 razy i gdy była to uprawa metodami naturalnymi, bilans minerałów się utrzymywał. Po wprowadzeniu sztucznego nawożenia ziemia została wyjałowiona. Na niektórych terenach w ogóle ziemia jest pozbawiona niektórych składników, np. w województwie małopolskim notuje się brak selenu. Żaden duży plantator nie zwraca uwagi na zawartość składników w uprawianych roślinach. Często nie jest nawet świadomy konieczności występowania ich w określonej ilości czy proporcjach. Następuje skażenie powietrza i gleby odpadami produkcyjnymi. Krzyżuje się gatunki i następują modyfikacje genetyczne. Wszelkie mięso w dużej większości marketów pochodzi z hodowli, w których jedynym wykładnikiem jest duży zysk. Czyli jak największa ilość kilogramów. Skąd więc wziąć cała gamę antyoksydantów i minerałów potrzebną dla rozwoju pojedynczej komórki?

Czy spożyjesz tyle składników odżywczych każdego dnia aby uzupełnić dzienne spożycie tylko niektórych minerałów i antyoksydantów z ponad 90, które potrzebujesz?

Jakie jest ryzyko stosowania minerałów i witamin?

Zestawienie to zostało zrobione przez Przymierze dla Zdrowia i pokazuje jakie jest ryzyko dla życia stosowania naturalnych witamin, minerałów czy ziół. Widzimy jasno i wyraźnie, że niektóre media propagujące ich szkodliwość nie mają po raz kolejny racji. Największe ryzyko to błędy lekarskie, stosowanie farmaceutyków, powstałe nowotwory itd…

Stosowanie naturalnych i kompleksowych suplementów z ziołami, minerałami i antyoksydantami jest na dziś najbardziej skuteczną metodą zapobiegania chorobom. Często jednak dostępne produkty nie mają nic wspólnego ze zdrowotnym działaniem na organizm, ponieważ ich forma jest syntetyczna i przez to nasz organizm nie będzie jej dobrze wchłaniał. Warto więc zrobić dobre rozeznanie nim rozpoczniesz wspomaganie organizmu dobrymi suplementami skąd one pochodzą. Obecny zamęt wokół nawet dobrych suplementów jest celowy z prostej przyczyny. Są one zagrożeniem dla koncernów co produkują syntetyczne leki z efektami ubocznymi dla organizmu, a nawet robią wspomniane mało efektywne i również często szkodliwe syntetyczne witaminy i minerały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *